Kolejka przed lombardem. „Pandemia pomogła rozkręcić nasz biznes”

Problemy finansowe dają się we znaki Polakom. Ci, którzy nie odłożyli na czarną godzinę, często pożyczają od rodziny lub przyjaciół, a jeśli i tu „linia kredytowa” się wyczerpie, idą do lombardu. – Mam tu jednego pana, który pracuje w gastronomii i opowiada, że przez pandemię ma mniej pieniędzy. Dzisiaj był znowu – słyszymy w jednym z punktów.